czwartek, 29 czerwca 2017

Norymberga - relikty niechlubnej przeszłości








Nie miałam zbytniej ochoty aby poznać Norymbergę... Być może dlatego, że nie lubię literatury, filmów o II wojnie światowej, tematu nazizmu, holokaustu i tego całego koszmaru wojny... Rozumiem, że są to bardzo interesujące fakty i  jeszcze teraz historycy znajdują odpowiedzi na nurtujące pytania... Nam Polakom, to miasto kojarzy się z hitlerowskim faszyzmem i procesami norymberskimi...
W pamięci mam zakodowane biało-czarne kroniki filmowe puszczane
 w telewizji,  każdego 1 września... Ukazują fanatyczny tłum, skandujący Sieg Heil... Przed oczyma mam obraz  Hitlera wygłaszającego swoje tyrady do zgromadzonych nazistów... Mówił bardzo głośno to, co ludzie myśleli po cichu... Od 1927 roku Norymberga było świadkiem organizowanych wieców nazistowskich...  Tu  ogłaszano słynne ustawy norymberskie, obradował  trybunał, pozbawiono Żydów obywatelstwa Rzeszy i właśnie tutaj Adolf Hitler  wygłaszał swoje charyzmatyczne, wrogie antysemickie przemówienia... To właśnie w tym mieście w 1933 roku świętowano jego dojście  do władzy...
 Eryk jest miłośnikiem tego okresu... Namiętnie czyta literaturę, ogląda filmy... Jego pasje i marzenia traktuję poważnie i  wspieram go w ich realizacji... Pragnął  poznać historyczne miejsca i  po prostu poczuć  atmosferę tamtych lat... To byłby ogromny błąd gdybym nie zobaczyła Norymbergi... Teraz wiem, że jest to miasto niezwykłe i bardzo chętnie bym tam wróciła,  ponieważ nie zobaczyłam tylu rzeczy wartych uwagi... Tylko półtora dnia poświęciłam na poznanie Norymbergi... Zbyt mało... Zamieszkaliśmy w hotelu w Fürth...  Stąd mieliśmy doskonałe połączenie metrem do Norymbergi...






W południowo-wschodniej części Norymbergi były  ogromne tereny sportowo- rekreacyjne... Wokół dwunastu stawów urządzono plaże, przystanie kajakowe,  kawiarnie, restauracje... Jednak w latach 30 -tych XX wieku  tereny posłużyły  nazistom do corocznych zjazdów, parad wojskowych... Na obszarze  25 km kwadratowych  zaczęły powstawać potężne budowle architektury hitlerowskiej... Zasypywano stawy i na ich miejscu miały powstać i powstawały największe obiekty na świecie... Naloty dywanowe sprawiły, że większość budowli nie zachowała się, ale można  sobie wyobrazić ówczesny rozmach...  Z zachwytem patrzę na jezioro... To nic innego tylko ogromny wykop pod Deutsches Stadion... Jego budowę ledwie rozpoczęto... Stadion miał być największym na świecie i miał  pomieścić 400 tysięcy osób...






W wodach jeziora przegląda się  Hala Kongresowa (Kongresshalle)Koloseum...  Gdy patrzę na bryłę, od razu kojarzy mi się z arenami rzymskimi... To największa, zachowana  budowla z czasów nazistowskich... Potężna  Hala Kongresowa w kształcie podkowy inspirowana rzymskim Koloseum, miała pomieścić 50 tysięcy osób... Tutaj miało być centrum spotkań, dowodzenia, defilad... Wojna przerwała  budowę gigantycznego dachu... Obecnie, w części tej budowli znajduje się Muzeum Dokumentacji Nazistowskich... Uwielbiam odwiedzać muzea,  w tym przypadku nie miałam najmniejszej ochoty aby tutaj wstąpić...






Elewacja zewnętrza Hali Kongresowej jest  obłożona jasnym granitem pochodzącym z  różnych "prowincji imperium"...  Natomiast wnętrze zbudowano z czerwonej cegły...  Granitowa elewacja to szeregi łuków większych w parterze i mniejszych, umieszczonych w niszach, na dwóch wyższych poziomach...Mury wznoszą się na wysokość 39 metrów, z polecenia Hitlera miały być podniesione do 60 metrów... Halę budowano na terenie bagnistym a więc  niepewnym, niestabilnym dlatego w grunt wbito 22 tys. pali 16 -metrowych, betonowych...  Od 1937 roku stale na tutejszej budowie pracowało 1400  robotników przymusowych...


Liczyliśmy, że zobaczymy Wielką Trybunę... Niestety,  aby zobaczyć obiekt należało wykupić bilety wstępu, ponieważ w tym czasie przygotowywano się do organizowania wyścigów:  trajków, Harley -Dawidsonów...  Wielka Trybuna to jeden z pierwszych obiektów wykonanych przez nazistów... Była wzorowana na pergameńskim Wielkim Ołtarzu Zeusa...  Miała 390 metrów długości... Führer (Wódź)  znał wymiary piramid i wysokość Statui Wolności, więc zlecał by jego projekty były o wiele większe... Budowlę wieńczyła swastyka wpisana w okrąg a naokoło było mnóstwo flag i sztandarów... Wokół Wielkiej Trybuny zamontowano 150 reflektorów przeciw lotniczych... We właściwym momencie, snopy światła tworzyły Katedrę Światła... Na płycie tworzyły się spotkania na 300 tysięcy uczestników... Jedna z ciekawostek informuje, że w 1909 roku na tutejszym placu wylądował swoim powietrznym sterowcem Ferdinand Graf Zeppelin... Na szczęście Hitler przegrał wojnę, historia potoczyła się dalej... Pojawił się dylemat ponieważ  budowle zaczynają się rozpadać... W Niemczech trwa dyskusja czy obiekty powinno się zburzyć czy je odnowić... Na szczęście,   to nie mój problem...






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


wtorek, 27 czerwca 2017

Narodowe Muzeum Archeologiczne w Atenach









Dzisiaj  pragnę  Was  zabrać do Muzeum Archeologicznego w Atenach...  Będąc
w stolicy  Grecji warto poznać tutejsze muzea... Ja osobiście bardzo chętnie je odwiedzam... Nie tylko pogłębiam swoją wiedzę ale bliżej poznaję historię
i kulturę tego kraju... W pełni odnowione Narodowe Muzeum Archeologiczne
w Atenach  jest jednym z największych i najbardziej znaczących muzeów archeologicznych  na świecie... Mogłam tutaj  zobaczyć ekscytujące eksponaty pochodzące z odległej przeszłości...  Przypuszczam, że  takie skarby zachwycą każdego odwiedzającego to miejsce... Muzeum znajduje się w centrum Aten,
w pobliżu stacji metra Viktoria... Zgromadzono tutaj ponad 11 tysięcy arcydzieł, począwszy od VII tysiąclecia do V wieku p.n.e.






Ogromna kolekcja z Myken obejmuje wspaniale znaleziska Heinricha Schliemanna...  Jest tutaj złota maska "Agamemnona"... Okazało się, że jednak  nie należy ona do bohatera Iliady Homera... Agamemnon,  to król Myken i Argos wódź Greków podczas wojny trojańskiej syn Atreusza, mąż Klitajmestry... Maska to wyjątkowy eksponat, którego kopię mogłam zobaczyć w Muzeum w Mykenach...  Dzisiaj uważa się, że  należała do króla Myken, który żył w XVI w p.n.e. a więc trzy wieki wcześniej niż Agamemnon... Oprócz tej maski w męskich  grobach królewskich w Mykenach znaleziono  złote artefakty, liczne klejnoty,  złote elipsy, diademy pogrzebowe, złote kubki, miecze... W ruinach cytadeli odkryto  pojemniki ze szkła, alabastru, bursztynowe narzędzia, przedmioty z kości słoniowej... Powiem szczerze, że byłam trochę zaskoczona... Nigdy nie widziałam tak ogromnej ilości złota zgromadzonej w jednym miejscu...








Nie umiałam oderwać oczu od Jeźdźca z Artemizjon... Rzeźba została wyłowiona z wraku  statku u przylądka Artemizjon... Nie znaleziono  jej wszystkich elementów... Brakuje wodzy i  bata, które trzymał jeździec... Rzeźba przedstawia galopującego konia...  Jest dosyć duża ma około 3 metrów długości i ponad 2 metry wysokości...




Posejdon z Artemizjon znany też jako Zeus z Artemizjon... Rzeźba znaleziona w Morzu Egejskim... Pochodząca z 480 - 445 r p.n.e...  Posąg wykonany z brązu przedstawia nagiego, brodatego  mężczyznę... Stoi on w szerokim rozkroku... Rzeźba jest wysoka i mierzy ponad 2 metry...



Wśród muzealnych skarbów moją uwagę przykuła kolekcja rzeźb z brązu... Stwierdzono, że jedna z nich przedstawia   Apollo lub Hermesa... Postać została uznana za pogrzebowy posąg człowieka... Ten zmysłowy  młodzieniec przypomina  mi Hermesa...  Ot, po prostu podoba mi się bo jest taki kusicielski... Jest i drugi bardzo przystojny mężczyzna, lecz  kogo przedstawia? nie mam pojęcia... W starożytnej Grecji rzeczą normalną było przedstawianie ciała mężczyzny nago...  Zaś ciało damskie bardzo często okryte było szatą delikatną, przylegającą do ciała by także oddać jego piękno... Styl ten nazywany jest "stylem mokrych szat"... W muzeum nie mogło zabraknąć  rzeźby bogini miłości (duchowej  i zmysłowej), kwiatów, ogrodów, gajów i wiosny...  Przepiękna marmurowa rzeźba przedstawia Afrodytę  ściągającą szaty, ukazując piękno kobiecego ciała...






W muzeum znajduje się spora kolekcja egipska... W jej eksponatach są m.in. papirusy,  mumie i sarkofagi...  Zgromadzono  również liczne płaskorzeźby, minojskie freski, kolekcję dawnych monet, stele nagrobne, terakotę... Zobaczyłam prawdziwe skarby ze znamienitej przeszłości... Obrazujące grecką sztukę i historię, przepiękną ceramikę, biżuterię freski, które odkryto w różnych zakątkach kraju... Niestety, w ciągu sześciu godzin obejrzałam najważniejsze eksponaty... By móc w pełni docenić ogromne zbiory, przypuszczam, że  potrzeba kilku wizyt w tym muzeum...






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...