środa, 25 kwietnia 2018

Wiosenne kwiaty w Ogrodzie Kapias








Moja miłość przeszła w wicher wiosenny -
w wicher wiosenny - me szaleństwo w burzę -
w burzę - moja rozkosz w deszcz senny -
w dreszcz senny -moja wiosna w róże. -

Z wichru spłynie moja miłość nowa -
miłość nowa - z burzy szał wystrzeli -
szał wystrzeli - sen rozkosz wychowa,
wiosna wstanie z różanej kąpieli.

(Maria Pawlikowska - Jasnorzewska)








W ostatnią sobotę podziwiałam magnolie w Pszczynie... Mając jeszcze sporo wolnego czasu postanowiłam sprawdzić jak tym razem wygląda wiosna w Ogrodzie Państwa Kapisów... Pszczynę  dzieli od Goczałkowic "rzut beretem", to jest tylko 5 kilometrów... Dwa tygodnie wcześniej wiosna  bardzo nieśmialo zaglądała do tamtejszego ogrodu...  Już po przekroczeniu bramy  odwiedzających witają kwitnące magnolie, migdałki, ciemierniki, narcyze i sasanki...

W ogrodzie kwitnie mnóstwo różnych odmian narcyzy... W potocznej polszczyźnie bardzo często określane jako żonkile... Zaskakują kształtem i kolorami, kwitną nie tylko na biało, żółto i pomarańczowo ale fragmenty kwiatu są łososiowe, różowe a nawet zielonkawe...

Nazwa łacińska narcyz, wywodzi się od greckiego słowa - Nark -oznaczającego oszołomienie lub odurzenie... Wierzono, że zapach narcyzów ma działanie hipnotyzujące... Nazwa kwiatów odnosi sie również do Narcyza, postaci  z mitologi greckiej, który  wyróżniał się wielka urodą i zakochał się we własnym odbiciu... Wpatrując się w zwierciadło wody umarł z wyczerpania... W miejscu jego spoczynku wyrosły kwiaty, nazywane jego imieniem...

Sasanki to moje ulubione, wytęsknione, najpiękniejsze, i bardzo niecierpliwie wyczekiwane kwiaty... Zawsze kojarzą mi się z wiosennym przebudzeniem... Już   na początku wiosny też  zdobią nasz ogród... Niegdyś w Polsce występowały w środowisku naturalnym... Teraz bardzo rzadko są spotykane...








W pewnym momencie przystanęłam w jednej z alejek  i nie umiałam oderwać oczu od urokliwych migdałowców trójklapowych...  Zachwyciły mnie  bajkowowe krzewy z ogromną ilością różowych jak pomponiki kwiatów...  Ich widok wywołał  zachwyt i radość... Pieszczotliwie nazywany jest migdałkiem... Zdrobnienie to idealnie podkreśla niewinny, słodki wręcz cukierkowy wygląd prześlicznych kwiatów... Migdałowiec trójklapowy   przywędrował do nas z Korei i Chin, gdzie występuje w środowisku  naturalnym... Ten wspaniały krzew jest zapowiedzią szybko nadchodzącej wiosny... W czasie kwitnienia wydziela bardzo przyjemny słodki migdałowy zapach... Migdałek  swą nazwę wziął od kształtu liści, które są eliptyczne, karbowane... Krzewy fantastycznie zdobią wiosenny ogród, w którym niewątpliwie on i magnolie grają pierwsze skrzypce...









Z prawdziwym żalem w sercu opuszczałam to cudowne miejsce,  wiosenny Ogród Państwa Kapiasów... Podziwiałam świeżą zieleń młodych liści na drzewach, i coraz obficiej pojawiające się różne kwiaty i krzewy... Wielki urok tego ogrodu tkwi w bukiecie aromatów...  W wielu miejscach rosną silnie pachnące  hiacynty i magnolie, które rozsiewają swój obłędny zapach...  Ten ogród to nie tylko gra zapachów, ale również ogromne bogactwo kolorów, których przybywa z każdym dniem...

Gdy zakwitną liczne odmiany róż znowu zjawię się w Goczałkowicach w Ogrodzie Romantycznym  Państwa Kapias...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...









wtorek, 24 kwietnia 2018

Skopje, budowle nad rzeką Wardar







Skopje, stolica Macedonii wzbudziła moje ogromne zdumienie... Słyszałam o tym dziwnym dla miasta - Projekcie Skopje 2014... Miał on tchnąć w stolicę nowego ducha i przepełnić mieszkańców dumą... Skopje po trzęsieniu ziemi w 1963 w 70% było obrócone w gruzy... W szybkim tempie odbudowane w duchu brutalizmu... Brutalizm pochodzi od francuskiego słowa brut - surowy... Budynki były więc  masywne, szare zbudowane z betonu... Rozumeiem, że należało szybko budować mieszkania i taki beton był doskonalym rozwiązaniem...  Mnie osobiście jednak taki szary beton jakoś  źle mi się kojarzy...

Premier Macedonii Nikola Gruewski w 2008 roku przedstawił projekt, który miał być prawdziwą rewolucją... Przebudowę miasta rozpoczęto w 2010 a zakończenie planowano w 2014 roku... Projekt zakładał w pierwszej chwili budowę 20 budynków rządowych i publicznych, 7 mostów, 40 ogromnych pomników i bardzo dużo rzeźb z brązu...  Projekt doczekał się wielu pozytywnych jak i negatywnych reakcji... Krytyce poddano olbrzymie koszty na początku było to 80 mln obecnie to 700 mln euro... Nie wszystkim odpowiada styl budowli, uznawane za "kiczowate" czy nawet "populistyczne".

Kiedy przekroczyłam progi Skopje we wrześniu 2017 w pierwszej chwili miałam wrażenie, że znalazłam się w starożytnej Grecji i starożytnym Rzymie... Po chwili ochłonęłam z pierwszego wrażenia... Oglądałam i podziwiałam piękno i doskonałość Partenonu czy Erechtejonu na Akropolu... Jednak tam budowle są nadgryzione zębem czasu i liczą 2500 lat i więcej a tutaj? są nowe, lśniące... To co w Skopje oglądały moje oczy, przypomina mi bardziej "park rozrywki" niż nowe centrum miasta... To jest oczywiście wyłącznie moje zdanie... 

* Skopje, powrót do przeszłości *

* Stara Čaršija *







Od momentu uzyskania przez Macedonię niepodległości w 1991 roku zaczęto rościć sobie prawa jakoby Macedonia była jedynym spadkobiercą do spuścizny po Aleksandrze III Wielkim zwanym Macedońskim... Jak mówi historia, Aleksander należy nie tylko do Macedonii ale  do Grecji, Bułgarii, Albanii, Serbii...

Trochę to dziwne ponieważ obecni Macedończycy w dużym stopniu to Słowianie... Dopiero w VI wieku napłynęli na te tereny... A więc prawie tysiąc lat po panowaniu Aleksandra Wielkiego i raczej nie powinni powoływać się na jego dziedzictwo...








Spacer po nowym centrum macedońskiej stolicy jest ciekawym doznaniem... Wszędzie jest dosłownie lśniąco, czysto i biało za sprawą marmuru... Większość budowli nawiązuje do starożytnej Grecji... Stylizowane na renesansowe gmachy przytłaczają swoją wielkością... Zdobione marmurem budynki muzealne sąsiadują z olbrzymimi i hipnotyzującymi fontannami...

Nad rzeką Wardar znajduje się większość budynków rządowych... Są to monumentalne budowle, które  budzą zachwyt ale i zdziwienie... Most Sztuki prowadzi do Ministerstwa Finansów - budowla  w kształcie rotundy... Na moście znajduje się 29 rzeźb przedstawiających macedońskich artystów...
Trzydzieści metrów dalej znajduje się Most Oko, który został zbudowany za  1,5 mln euro... Zdobi go 28 rzeźb przedstawiające postaci starożytne... W gmachu znajduje się Muzeum Archeologiczne, Trybunał Konstytucyjny i Narodowe Archiwum... Jest  też Muzeum Walki Macedończyków, Teatr Narodowy, Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Policji Skarbowej, Muzeum Architektury...









Rzeka Wardar dzieli miasto na dwie części... Prawa, jest  zamieszkała przez muzułmanów... Zachowała Stary Bazar,  tureckie kramy, meczety, łaźnie i caly klimat świata arabskiego... Lewa, jest reprezentacyjna z Placem Macedonia i ogromnym pomnikiem Aleksandra Wielkiego...

Wardar w mitologii nazywana piękną, czarną rzeką z mnóstwem wirów... Bogowie obmywali się w jego wodach wierząc, że zapewni im  płodność i obfite życie... Rzekę wspomina Homer i uważa ją za najczyściejszą w tej części świata...

Wardar to  górska,  najdłuższa i  i największa rzeka Macedonii...  Wydaje się bardzo spokojna jednak w  czasie ostatniej  powodzi  była bardzo groźna, zalała niemal całe Skopje a życie straciło wiele osób... Sacerując bulwarami  zauważyłam, że rzeka jest bardzo płytka... Zastanawia mnie dlaczego jej nie pogłębiają? Kolejną niespodzianką były wierzby płaczące  posadzone w korycie rzeki a nie nad jej brzegami... A na nabrzeżu zakotwiczono  dwa statki, prawdopodobnie są to być galery rzymskie... Faktycznie ustawiono je na betonowych palach... Urządzono w nich restauracje...

Cieszę się, że poznałam  Skopje... Zobaczyłam tam na własne oczy jak europejskie ideały tolerancji i międzynarodowej współpracy ponad podziałami stają się w Macedonii rzeczywistością... Przeplatające się i uzupełniające wzajemnie kultury, tradycje, religie powodują, że kraj jest interesujący dla turystów...  Skopje jest interesującą ale i nietypową stolicą, którą jednak warto odwiedzić...






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...